poniedziałek, 2 grudnia 2013

Zabieg z Kwasem Pirogronowym

Witajcie Kochani! ;-)

Ostatnio było tak duuużooo makijaży, że pora napisać o czymś innym. Ale makijaż lada dzień też pewnie się pojawi! :-) Makijaże to moje ulubione posty - jak i u mnie samej tak, i u Was najchętniej je oglądam. Ale przejdźmy do tematu.

Postaram się zrobić taką krótką serię o kwasach. Dziś postanowiłam napisać Wam co nie co o zabiegu z wykorzystaniem KWASU PIROGRONOWEGO.




Kwas pirogronowy jest moim ulubieńcem jeśli chodzi o kwasy przynajmniej moja skóra najlepiej na niego reaguje i najlepiej się dla niej nadaje. Korzystam z tych, które oferuje firma Clarena. O kremie z dodatkiem tego kwasu pisałam TUTAJ.

Zabieg złuszczania kwasem pirogronowym daje doskonałe efekty, zbliżone do tych jakie dają agresywne zabiegi w gabinetach dermatologi estetycznej.
Zabieg ten jest bezpieczny i w trakcie może powodować jedynie szczypanie czy lekkie pieczenie.
Daje bardzo dobre efekty lecznicze w przypadku skór trądzikowych, łojotokowych czy mieszanych:

- zmniejsza łojotok 
- likwiduje zaskórniki
- zamyka pory
- spłyca blizny potrądzikowe
- spłyca zmarszczki
- rozjaśnia przebarwienia
- pobudza syntezę kolagenu
- poprawia napięcie skóry zwiotczałej
- zmniejsza przebarwienia
- leczy trądzik w fazie aktywnej

Kwas ten jako jeden z niewielu w kosmetologii może być stosowany w przypadku skóry ze zmianami ropnymi oraz siecią rozszerzonych naczyń krwionośnych - w obu przypadkach przynosi niezłe efekty!

Częstotliwość kuracji: od 5 do 12 zabiegów raz w tygodniu bądź z przerwą co dwa tygodnie.

Próbowałyście już kiedyś takich zabiegów? Jeśli tak to jak efekty i odczucia? :-)

Buziaki :*





6 komentarzy:

  1. Czekam na kolejne posty o kwasach :)
    Chyba ten kwas byłby dla mnie dobry :) Jak znajdę kosmetyczkę godną zaufania, być może się skuszę na jakiś zabieg z kwasami (od dawna o tym myślę :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu sprawdziłam skąd jesteś :) Niestety mam bardzo daleko - mieszkam nad morzem :)

      Usuń
    2. Nooo to jest kawałek :-) Hehe ;-)

      Usuń
  2. Nie próbowałam jeszcze takich zabiegów, ale ten z opisu wydaje się być czymś dla mnie, zwłaszcza ze względu na rozszerzone pory ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze styczności z takimi zabiegami :) Ale jest to ciekawe . I napewno kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

***********************************************************************************************

KOMENTARZ POJAWI SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze, są motywacja do dalszej pracy! ;-)

Nie musicie zostawiać linków do Waszych blogów w komentarzach. Sama często odwiedzam komentujących.

Na Wasze pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej!

Pozdrawiam ;-)
Milena

***********************************************************************************************

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...